- Kolędnikami w tradycji polskiej byli przebierańcy, którzy w okresie Święta Godowego, a następnie bożonarodzeniowym, chodzili po wsiach od domu do domu z życzeniami pomyślności w Nowym Roku. Grupa kolędnicza nosiła maszkary, którymi dla żartu straszono widzów. Najpopularniejszą był turoń, ale kolędnicy chodzili także z niedźwiedziem, kozą, bocianem - z tradycją kolędowania zapoznała publiczność Krystyna Bochenek.
W przeglądzie wzięło udział 7 zespołów: Pogobianki, Rostkowianie, Żywioł, Grupa HerKolędnicza Szkoły Podstawowej nr 1, Orzyszanki, Chór Klubu Seniora z Wydmin i Piszanie. Niektóre śpiewały kolędy, inne świąteczne piosenki wplotły w krótkie inscenizacje. Było i na poważnie i na wesoło.
Widowni spodobały się barwne przebrania kolędników z Rostek, Szkoły Podstawowej nr 1 a także grupy Piszanie. Wielkie wrażenie na publiczności zrobił Chór Klubu Seniora z Wydmin. Panie były świetnie przygotowane wokalnie, a ich interpretacja "Pada śnieg" doczekała się długiej owacji brawami. A śnieg w istocie padał bardzo obficie.
Czytelniczka
Miałem nie wypowiadać się na tym forum, ale nie pozwolę by
szargano dobre imie osób, które swój prywatny czas poświęcają
pracy nad ocaleniem tego, co jest najważniejsze w danym narodzie
czyli kulturze ukochanej ojczyzny.
Droga "czytelniczko" bo do pani się zwracam, nie wiem co ma pani do
kurpiów, może któryś nastąpił pani na odcisk ale obraża pani
wszystkich bez wyjątku. Uważa pani tę grupę kulturową za mniej
inteligentną od siebie i innych.Chociaż, podobnie jak pani nie
jestem Kurpiem to cenię ich wkład w obronę polskości włącznie z
bogatym zasobem kulturowym. Błędnie ocenia pani program, który
prezentują nasze grupy lodowe tj Pogobianki,Rostkowianie,Piszanie i
Żywioły.Pozwolę sobie pomóc pani uzupełnić powyższą wiedzę -
w/w zespoły wykonują pieśni(folklor warmii i mazur, podlasia i
mazowsza) a także popularne pieśni romskie śląskie oraz polskich
gór. Nie ma pani bladego pojęcia o wartościach które drzemią w
ludziach bawiących się przyśpiewkami ludowymi. Ci ludzie starają
sie ocalić je od zapomnienia. Dla większości tych ludzi to sens
codziennego życia, spotkania się z bliskimi znajomymi, wypicie kawy
czy herbaty. Ci ludzie czuja się ważni pomimo wieku i mniejszej
siły fizycznej są jednak silniejsi duchowo i przekazują o wiele
więcej pozytywów niż niejeden młody.
Cieszy fakt, że pomimo napływu masowej zachodniej tandety znajdują
się młodzi ludzie dla których wartości kulturowe i historyczne
naszego terenu są ważne i chcą ja w pełni poznać.
Wspomniała pani o mojej koleżance Krysi Bochenek. Naprawdę to co
robi ta pani jest wielkie i warte propagowania. Takim ludziom trzeba
na każdym kroku pomagać. Dobrze, że nie wszyscy są tacy jak pani,
że są też ludzie i instytucje, które doceniają jej społeczny
wkład pracy (patrz nagroda przyznana przez Muzeum Ziemi Piskiej).
Prowadzona przez Krysię grupa Piszanie której to moja skromna osoba
przygotowuje muzykę i repertuar aktualnie prezentuje przedstawienie
kolędnicze Herody odnosząc sukces za sukcesem. 16 stycznia I miejsce
w Orzyskim Przeglądzie a wczoraj 23 stycznia 1 miejsce w Ełckim
Święcie IX Święto Babcinego Pampucha.
Zacytowane pani słowa .Zazdrość i oskarżenia prowadzą do
nienawiści zapytam tylko To dlaczego pani taka jest jak w opisie?
Tych, którzy zainteresowani są tym co robimy zapraszamy na nasze
próby do Piskiego Domu Kultury.
Serdecznie pozdrawiam
Szanujmy siebie nawzajem, szanujmy to co zostało nam po bliskich. |
| Mariusz Trupacz | 24.01.2010 15:48 |
Publikowane komentarze są wyrazem prywatnych opinii uźytkowników portalu.
Wydawca portalu nie utożsamia się z wypowiedziami, nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Jeźeli którykolwiek z postów na forum łamie regulamin,
zawiadom nas o tym.